8 cze 2014

My London trip ♡

Brawa dla mnie! Od mojego pobytu w Londynie minęły już 2 miesiące, a ja dopiero teraz zrobiłam dla Was o tym post! :) No, ale mam nadzieję, że się cieszycie i bez zbędnego przedłużania.. ZACZYNAMY ! 
(29.03-2.04)

DAY 1

Po małych problemach z poranną mgłą..
po 4 rano dojechaliśmy na lotnisko! :)


Po odprawie gdy mieliśmy chwile dla siebie i nie obyło się bez wizyty
w sklepikach na strefie bezcłowej :)


Przed 6 rano już zmierzaliśmy do samolotu ..



Oczywiście towarzyszył nam poranny deszcz :)



No i po 6 wylecieliśmy z Pyrzowic ..



Po wylądowaniu na London Luton wyszłyśmy na zewnątrz
i czekałyśmy na wujka.
Nie obyło się bez spróbowania pierwszych Londyńskich pyszności !



Po kilkugodzinnym odpoczynku w domu udaliśmy się na miasto pozwiedzać :)


Weszliśmy m.in do sklepu "All of 1 pence "
Gdzie ja oczywiście zrobiłam pierwsze zakupy za niewielką sumę :)

 

Gdy już mniej więcej obeszliśmy miasto i wiedzieliśmy gdzie co jest,
spacerem wracaliśmy do domu podziwiając miasto.

Nie obeszło się bez mojego wielkiego zachwytu CZERWONYMI AUTOBUSAMI

 



W domu posiedzieliśmy kilka godzin i znowu pod wieczór poszliśmy na spacer na miasto.
W nocy było równie pięknie. :)


DAY 2

Drugiego dnia nasze plany były znacznie ciekawsze, 
ponieważ pojechaliśmy do centrum Londynu..
czyli do miejsca, które najbardziej chciałam odwiedzić.






Przechodząc przez most nie mogłam się oprzeć,
musiałam spróbować Londyńskich lodów! :) 
i muszę przyznać, że były wyśmienite!


No i powoli zmierzaliśmy do naszego pierwszego celu ..




Jednak przed przejażdżką na London Eye udaliśmy do kina 4D
na krótki, kilkuminutowy film, który oczywiście po kryjomu nagrałam :D
(zobaczycie we vlogu)

 


Kolejka na London Eye była ogromna.
Trochę sobie postaliśmy, ale zdecydowanie było warto!

















Po wyjściu nie zabrakło jeszcze wielu zdjęć BigBena i nie tylko ..






Zanim udaliśmy się na pociąg/metro poszliśmy do Tesco Express
po coś do picia :)

Kupiłam NAKED o smaku kiwi.
Było przepyszne!


 Zauroczyły mnie także kawy ze Starbucks'a ♡



Potem poszliśmy na pociąg i następnie na metro,
żeby tym razem przyjechać pod piękny Tower Bridge ♡









Po zrobieniu kilkunastu zdjęć, przed wejściem na most 
dostrzegłam mojego ukochanego Starbucks'a ..
No i wiecie.. nie mogłam się oprzeć ♡


Pomijając fakt, że prawie się wywróciłam na schodach...


Wybrałam Mango Juice, choć miałam kupić kawę..
Pokusa była zbyt silna.. ♡



No i wybór był właściwy, nie piłam nigdy niczego pyszniejszego :)






Przy Tower Bridge było również kilka sklepików z pamiątkami,
więc gdy odpoczęliśmy pochodziliśmy po nich. 



Po kilku godzinnej wycieczce bardzo zgłodnieliśmy ..
więc jedynym i najlepszym wyjściem było .. ♡


DAY 3

W dniu trzecim wujek szedł do pracy, a jako, że mama nie chciała
nigdzie daleko jechać nie znając dobrze Londynu ..
postanowiłyśmy wybrać się na miasto w naszej dzielnicy,
kupić parę pamiątek i odwiedzić mój ukochany PRIMARK!




Nie mogłam wyjść z pustymi rękami :)


Potem udałyśmy się do lidla, na targ i do polskiego sklepu :)
I zdecydowanie najlepszym zakupem było MASŁO ORZECHOWE!
od którego się uzależniłam, ale zapomniałam zabrać go do Polski.:(



DAY 4

Dzień czwarty był również bardzo ciekawy,
ponieważ z samego rana pojechaliśmy na Piccadilly Circus,
czyli miejsce, w którym można zobaczyć największe reklamy i bilbordy w Londynie :) 
Takie mini "Times Squere"
Pochodziliśmy tam trochę, kupiłam kilka pamiątek, piórnik, torebkę itp.
Tym razem do picia wybrałam pyszną lemoniadę! 


No i spełniło się kolejne moje marzenie - przejechaliśmy się 
czerwonym, piętrowym autobusem (siedziałam na samej górze w 1 rzędzie)
 Wysiedliśmy koło National Gallery ♡


 




Po kilku sekundach byłam już zakochana w tym miejscu.
Ten klimat, atmosfera - to było nie do opisania ♡ ♡
Mogłabym tam zostać na zawsze!




 




Było bardzo ciepło, usiedliśmy przy fontannie 
i ja oczywiście zrobiłam sobie mnóstwo selfies ♡

 

 

 

 

 


Po około pół godziny niestety musieliśmy już iść by wyrobić się
z resztą naszych planów.

Ponownie udaliśmy się na przejażdżkę czerwonym autobusem :)
Tym razem na sam Oxford Street 





Oczywiście musiałam wejść do Primark'a, 
na Oxford Street jest największy w całym Londynie,
więc nie mogłam sobie go odpuścić!



Muszę przyznać, że trochę rozczarował mnie Forever 21,
do którego tak bardzo chciałam wejść..
Zrobiłam to, ale bez większych przemyśleń zrównałabym go
z naszym polskim H&M'em. ;)


Po kilkugodzinnej przechadzce po najpopularniejszej ulicy handlowej świata
znowu bardzo zgłodnieliśmy i poszliśmy tym razem do McD,
który na Oxford był co kilka metrów.. dosłownie :)


Korzystając z okazji po zwiedzeniu Oxford Street udaliśmy się
do największego parku w Londynie czyli - Hyde Park ♡

 

 

 

 


W nim również spędziliśmy trochę czasu (ponad 1 godzinę)
Nagrałam stamtąd również taki gadany filmik dla Was. ♡


Potem znowu chcieliśmy iść na czerwony autobus, 
ale przystanek był "nieczynny"
i poszliśmy na metro.


Wracając wstąpiłam do LUSH'a, którego nie znalazłam na Oxford,
ponieważ był on niestety chyba tylko na tym dworcu.
Kilka minut przed odjazdem pociągu kupiłam tam 2 pachnące mydła do kąpieli.
Sprzedawczyni była polką, więc to ułatwiło mi zakup. :)

Gdy już wróciliśmy do Croydon (naszej dzielnicy)
wstąpiliśmy tam do sklepu i koniecznie musiałam spróbować
angielskich ciastek :)




 mmm NIEBO W GĘBIE ! ♡♡

DAY 5

To co zaplanowałam w 90% zwiedziłam, 
ale brakowało jeszcze jednego .. 
Madame Tussauds,
które stało pod wielkim znakiem zapytania.. ?
 Bardzo mi zależało by iść do tego muzeum i postawiłam na swoim.
2 godziny przed wyjazdem na samolot pojechaliśmy tam. 





Do muzeum musiałam wejść sama ..
więc było to dla mnie nie lada wyzwanie, ale jakoś
się odnalazłam i w miarę szybko wszystko obeszłam.

Byłam sama, więc niestety byłam zdana na większość zdjęć selfie.


























( Oczywiście zdjęć jest o wiele więcej, ale nie ma sensu
wstawiać tu każdego )

Po obejrzeniu mniej więcej wszystkiego czas mnie już bardzo gonił,
także poszłam na chwilę do sklepiku z pamiątkami.
Kupiłam czerwony autobus z pysznymi toffinkami w środku.
Jednak moją uwagę przyciągały zupełnie inne, cudowne rzeczy! ♡





Przy wyjściu kupiłam sobie pyszne slushy :

 



Na lotnisku znalazłam sklep, na którym mi też bardzo zależało..
ale niestety nie było go w centrum Londynu.
Moim zdaniem, była to niewłaściwa decyzja by umieścić go właśnie tu.. 

 

No cóż.. wszystko co dobre szybko się kończy .. :(
o 20:30 miałam samolot.
Przed północą byliśmy już w Pyrzowicach.


Mam nadzieję, że ten post Wam się spodobał. 
Pisałam go 2 godziny, więc liczę na to, że to docenicie. 

Buziaki ♡



29 komentarzy:

  1. Zazdroszczę takiej wycieczki, chciałabym zobaczyć Londyn :)
    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę wycieczki. Kocham Londyn,choć nigdy nie byłam. Cudowne zdjęcia.
    Zapraszam http://qllever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Boniuuu mogłaś mnie zabrać ze sobą <3333333333333333333333333333333333333333333333333333333

    Ja chcę do Londynu!
    SUper zdjęcia
    idealny blog *.*

    OBSERWUJĘ - miło by było gdybyś i ty mnie
    http://sylwiaa3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeju zazdroszczę takiej wycieczki ! *.*
    http://lovett-lov.blogspot.com/
    Mam miłą nadzieję , że wpadniesz na mój blog z pamiątką w postaci komentarza ♥
    Bądź obserwacji jeśli ci się spodoba ♥
    ♥ ! POZDRAWIAM ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. oo świetne też się tam wybieram :) w wakacje :)
    i do tego muzeum figur woskowych tylko dla justina <3

    juliandjuliet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. jejku super post...tak sobie czytam i patrze na date twojego pobytu w londynie i dokladnie w te sane dniwyjedzalam i wracalam z londynu ....szczerze chyba wszystkie te same miejsca odwuedzilam co ty..a nawet nie wiesz jak tesknie za londynem ;( NAPRAWDE CUDOWNY POST !!!!!

    Zapraszam na rozdanie na moim blogu www.beyoutiful0.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, naprawde? w te same dni? :O
      Może sie widziałyśmy a nawet o tym nie wiemy.
      Jaki przypadek <3

      Usuń
  7. dawno nie widziałam tak długiego posta, ale to zdecydowanie duży plus. :) bardzo ciekawie napisany, dużo pięknych zdjęć, baaaaardzo piękna notka. :)
    w Londynie nigdy nie byłam, a patrząc po Twoich zdjęcia, coraz bardziej nabieram ochoty na wyjazd tam. :)
    pozdrawiam.
    http://poprostumadusia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Super post jak zarówno i blog :) zapraszam ;* http://claudia-on-the-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. ✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿
    Kolejny świetny post :) Śliczny wygląd bloga zazdroszczę *.*
    Dodaję do zakładek, bo na pewno będę wpadać i sprawdzać, czy są nowe posty!
    A może masz ochotę na wspólną obserwację?
    Zapraszam <3

    http://kate-and-her-world.blogspot.com/

    ✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobry post ;)) + Śliczna jesteś *-*

    http://everythhingg.blogspot.com/


    OdpowiedzUsuń
  11. Nutella i Starbucks <3 Zawsze chciałam znaleźć się w Londynie ale jakoś za dużo wypadków lotniczych co mnie przeraziło świetne zdjęcia :)
    wuess.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. zazdroszcze wycieczki, świetne zdjęcia a ogromna nutella rbi wrażenie:)

    Pozdrawiam:*
    www.karinnnka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ooo jejku! <33
    Marzy mi się taka podróż *-* ZAZDROSZCZĘ!

    zapraszam do mnie:
    sosnowskaphoto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Dużo zdjęć, ale dzięki nim można było sie poczuć jakby się tam było :)

    lusiaa-lusiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. jak tam jest super :) moja kuzynka tam była ale ja niedługo tez:)

    http://nikkowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Omg ZAZDRO *U* moim marzeniem jest właśnie pojechać do londynu... I tak się spełni bo za rok jadę na wymianę *.*
    Cudnie zdjęcia Obserwuję i pozdrawiam :D
    http://storyofmy-ife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Zazdroszczę pobytu w Londynie ! :)

    sushi-natka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Kurcze, ale ci zazdroszczę :)
    Obserwuję i zapraszam do mnie! ^^

    eustachowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Naprawdę Ci zazdroszczę tej wycieczki. Sama bym chciała leciec do Londynu. Jest to piękne miasto. Wiadomo rządzą tam frytki i ryba :)

    http://feelingsdonotplay.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam to, w jaki sposób piszesz posty, przeczytane po kilka razy nadal są tak samo ciekawe. Genialnie prowadzisz bloga, życzę Ci wielu sukcesów. Mam nadzieję, że jak najdłużej będziesz pisać!
    Może w kolejnym poście opisałabyś swoje plany na wakacje, sposoby na nudę lub dodałabyś jakieś outfity na koniec roku? Z chęcią zobaczyłabym takie posty w twoim wykonaniu :)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie, będzie mi bardzo miło jeśli chciałabyś mi pomoc i kliknąć w chociaż jeden link z tego postu..

    http://dariaa-blog.blogspot.com/2014/06/choiescom.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale świetna wycieczka! Najbardziej zazdroszczę foreve21 i starbucksa! :)
    http://onlydreams8.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow,widać że wycieczka była udana !
    Obserwuję bo bardzo spodobał mi się twój blog !
    izz-izzy.blogspot.com
    Mam nadzieję iż tobie również spodoba się mój !

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajnie przeżyć takąwycieczke :)
    Obyś więcej takich doświadczyła :)
    Blog mi się podoba, zapraszam do mnie: http://karlaaam.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  24. JEJU *-* REWELACYJNY POST :D STRASZNIE CI ZAZDROSZCZĘ !!!
    + ŚLICZNE ZDJĘCIA ♥

    OdpowiedzUsuń
  25. zazdrooooooo<3
    pozdrawiam! http://majorka94.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tak bardzo zazdroszczę :(
    http://nessott.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Super !
    Zapraszam do mnie ;)
    http://aalwaysbeyourself.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń